Macie rację, synteza mowy jest z zasady bardzo hermetyczna w sensie języka, którym się posługuje. Nie pomyślałem o wyjeżdżaniu z nawigacją za granicę.
Czyli zamiast “skręć w lewo w champs elysees” będzie można usłyszeć “skręć w lewo w szanzelize” :slight_smile: Jestem za!

Nadal jednak białe plamy w Polsce to ważniejszy problem.