Uzupełniając:
30 lipca “wpadam” przypadkiem do Zakopanego i widzę straszną szatkownicę. Błędne dane adresowe dotyczyły dużej liczby budynków w północno-wschodniej części miasta - wszystkie miały w adresie nazwę jednej ulicy, mimo, że sama lokalizacja wskazuje inaczej - rzeczywiście jakby hurtowo dokonano zmian, ale w pojedynczych przypadkach dodany był numer adresowy zupełnie z kosmosu, co wskazywać by mogło na zmianę celową (lub bezmyślną), brak dróg i ulic (to rozumiem), ale wyrysowane ponownie drogi na tzw. “oko”, bez styków, błędne nazwy ulic, części miasta, wręcz słowne nowo-twory. Bardzo dużo błędów i błędnych danych na stosunkowo niewielkim kawałku.
Udało mi się część rzeczy wyprostować, część dodać na nowo, część poprawić, po czym po tygodniu znika nie tylko to, co zostało zrobione przeze mnie kilka dni wcześniej, ale również znikają dane wprowadzone ładnych parę miesięcy temu… Stąd moje zaniepokojenie (wysłane pytanie z zamiarem wyjaśnienia sytuacji a nie skarżenia na kogokolwiek).
Myślę, że emocje trzeba odłożyć na bok, w końcu robimy coś dobrego wspólnie, każdy dokłada swoją cegiełkę.
Do kesikp’a:
Nie zawłaszczam sobie praw do mapowania Zakopanego choć to moje miasto, a każda głowa i ręka w tworzeniu mapy Polski jest cenna i wszyscy (są wyjątki) staramy się by była rzetelna i oddawała bieżący stan.
Pozdrawiam