myślę że Polimerek nie do końca mnie zrozumiałeś. Nie odczytasz maila- nie edytujesz dalej nie jest blokadą ale wyraźnym przesłaniem informacji - przecież w jakiś sposób trzeba też zachować swoją pracę, bo hipotetycznie napracowałeś się mocno rysując… a ktoś dokonuje mocnych korekt i usunięć - co wtedy - piszesz do gościa, który okazuje się samotnikiem - i ma gdzieś jakiekolwiek wiadomości. Jakie kroki podejmiesz? Pewnie będziesz chciał aby ktoś dokonał rewertu zmian, ale czy nie szkoda czasu na kolejne cofanie zmian. Myślę że Zbigniew to co proponuje jest racjonalne.