Nie ma rzeczy niezmiennych…

Drogi główne też się zmieniają.

Ja jako wciąż jeszcze początkujący użytkownik mogę podpisać się dwoma rękoma pod tym, że możliwość szybkiego startu była dla mnie głównym czynnikiem, który “zaraził” mnie OSM. Nie wolno tego niszczyć!

Co natomiast robić z sabotażystami? Chyba nie ma innego wyjścia niż jakiś dobry mechanizm back-upów, aby dało się łatwo i szybko odtworzyć to, co zostałoby zniszczone.