Z góry mówię, że nie uczestniczyłem w prowadzeniu działalności gospodarczej w stowarzyszeniu (zawsze jakoś wystarczyły dotacje i działalność odpłatna), ale szkoleń na ten temat się kilka zaliczyło :wink:
Po pierwsze - zapis w statucie to tylko zapis. Sam z siebie nie nakłada żadnych nowych obowiązków ani też nie zamyka drogi np. do konkursów przeznaczonych wyłącznie dla organizacji nie prowadzących takiej działalności. Ale jego wprowadzenie wymaga Walnego Zebrania.
I teraz, jeśli takiego zapisu nie ma, a pojawi się szansa/pomysł biznesowy - trzeba zwoływać walne, przegłosować zmianę, zgłosić do sądu, uzyskać akceptację i dopiero potem można wysłać Zarząd do KRS w celu wpisania do rejestru przedsiębiorców. Jeśli zapis jest - wystarczy punkt ostatni. Nie wspominając już o sytuacji, gdy stowarzyszenie zostanie zmuszone do dokonania takiej rejestracji w terminie 30 dni, bo jakiemuś urzędnikowi się nie spodobał zakres działalności odpłatnej.
Po drugie - CITu nie trzeba płacić o ile dochód zostanie wydany na cele statutowe (art. 17 ust. 1 pkt. 4 ustawy o CIT), w praktyce obowiązek jego płacenia powstanie w przypadku nałożenia na jednostkę opłaty karnej lub odsetek, bo wydanie pieniędzy na ten cel nie jest celem statutowym.
Po trzecie - sprawozdanie finansowe faktycznie jest inne i zawiera więcej elementów, ale to najbardziej typowe sprawozdanie jakie istnieje (każda księgowa zrobi) - generalnie małe miki w porównaniu z tym co musi złożyć OPP :slight_smile:
A teraz, żeby zamieszać: działalność gospodarcza wewnątrz stowarzyszenia wcale nie musi być najlepszym rozwiązaniem i wcale nie jest powiedziane, że akurat w tym przypadku się sprawdzi. Ale to już temat do szerszej dyskusji.