To jest jedna z trudniejszych rzeczy, którą widzę jako np. magisterkę. Ludzie wrzucali by ślady GPX do systemu (lub na bieżąco) , a on by odpowiednio sobie liczył jak predkości zależą od godzin i kierunków jazdy (np. jak jest wiele pasów). Nastepnie dane były by przedstawiane na mapie w zależności od godzin/dni tygodnia i innych losowych zdarzeń. To jest o tyle dobre, że wiadomo czy dane są w miarę aktualne oraz im więcej było by śladów tym lepsze dane by były.

Edit:
Na korki szczytowe jest jakiś tag (albo propozycja).