A na mój chłopski rozum jeśli przez kilka dni nikt nie potrafi udzielić odpowiedzi na pytanie dotyczące jednej z najważniejszych funkcjonalności na OSM czyli aktualizacji kafli, które jak pisałem wkurzają nie tylko nowych ale i starych jeśli przez miesiąc się nie renderują, to nie można mówić o “milionach” zapytań a o sporadycznych.
Przykładowo jeśli wysłano 45 mln changesetów a każdy z nich zawiera wiele kafli i to na wielu zoomach (a raczej na wszystkich zoomach) to można oszacować przez ile te 45 mln trzeba pomnożyć.
Jeśli rozpatrywać najmniejsze kafle to ich ilość będzie kilka razy mniejsza niż liczba wysłanych nodów , bo w każdym kafelku o boku kilkudziesięciu metrów coś się musi zmienić aby był pobrudzony.
Jednak dwa nody na odległych kafelkach po ruszeniu choćby jednego noda zmieniają kąt linii przecinających wszystkie kafle bez nodów.
Tak samo zmiana jednego tagu dla jakiegoś landuse czy to pola czy lasu, wymusza zmianę koloru np. dla tysiąca kafli z zooma 19-20 a odpowiednio mniej z mniejszych zoomów.
Tymczasem dirty wysyłamy tylko dla jednego kafla np. dla zooma 12-tego i wyrenderowanie go czyni go czystym więc zwalnia moc serwera, który i tak by go musiał wygenerować np. za kilka godzin.
Czyli jeśli render odświeżał 4,5 mld kafelków i jeśli 450.000 razy przez dirty to jest to 10 mln razy rzadziej choć i tak to nie obciąża serwera o 1/10 mln, bo i tak te kafle trzeba byłoby odświeżyć.
Zatem mamy wybór że dostanę nowe kafle za kilka minut czyli gdy chcę na nie spojrzeć lub za 3 tygodnie gdy już nie będzie mnie to zajmować.Przez te 3 tygodnie nawet jeśli ktoś zechce tam zajrzeć to i tak będzie patrzył na nieaktualne kafle co powoduje że myśli iż ten teren jest niezmapwoany mimo że jest.
Wiemy jak ten efekt zniechęca nowych i jak opcja dirty przekuje ich że ta OSM nie jest taka głupia, bo zmienia kolejność renderowania kafli najpierw na te które się chce zobaczyć a nie odwrotnie.
Co ciekawe poprzedni mechanizm wygenerowania jednego żądanego kafla powodował przyspieszenie renderu na kilku zbliżonych zoomach a nawet kafli sąsiednich .Gdyby zatem było to obciążenie dla serwerów to ograniczono by się do wyrenderowania żądanego kafla.
Z tego samego powodu nie wprowadzano by tej funkcji przed laty gdy serwery były słabsze.
Trudno byłoby potencjalnym mapowiczom mówić że im mocniejsze maszyny tym więcej funkcji na OSM będzie wyłączanych.
Tu może chodziło chyba o to aby uniemożliwić zapisanie sobie grupy kafli na swoją stronę gdzie nie ma potrzeby bawić się w generowanie.
Dziwne to wygląda gdy nowi mapowicze czytając nasze forum próbują wykorzystywać dirty i im nie wychodzi.
Jeszcze gorzej gdy ja ucząc nowych uformuję ich o tej funkcjonalności.
Zatem jeśli to się celowo wyłącza to należałoby o tym informować a nawet zapytać co o tym maperzy sadzą.
Dlatego pytam czy to z robiono po cichaczu, czy też w gąszczu innych informacji te info nie trafiło na nasze forum.
Na mapie francuskiej i pewnie innych nie wyłączając osmapy, to pewne działa więc jeslli ktoś wie gdzie działa szybko, prosiłbym o poinformowanie społeczności, bo to dość ważne.
Jest też kwestia plików pomocy tzn. jeśli ta funkcjonalność trafiła do plików tekstowych lub multimedialnych to wyłączenie takiej funkcii powoduje chaos informacyjny
Jeśli przez kilka dni nikt nie potrafił na to pytanie odpowiedzieć to świadczy że z funkcji dirty korzystało mało osób czyli nie mogło obciążać serwera nawet w 1 promilu.
Podobny temat to różnice w renderze rożnych części Polski na osmapie mimo, że te dane są od paru miesięcy czy lat np. kolorystyka pól ornych czy szlaków turystycznych. Nie ma się co dziwić że ludzie próbują tam użyć dirty, które raz działa a kiedy indziej nie(lub długo).
Wydaje mi się, że jeśli jakaś funkcja działa to należałoby napisać jak.
A kiedy jest wyłączana należałoby to ogłosić a nie pozwalać na domysły że to awaria.
Domyślam się, że na mapie podstawowej dirty działa, tylko że utrudnione jest pozyskanie adresu kafelka.
Moc serwerów jest taka, że gdy się zmienia carto to w chyba 1,5 dnia cały świat ma nowe kafle zaś 13 i 14 zoom robiony jest migiem.
Kiedyś dirty chodziło tak sobie a potem znacznie przyspieszyło, zatem trudno mnie przekonać, że to co działa super, nagle zamiast szwankować musi być wyłączone.