Przejechałem kawałek od Saskiej do rozjazdu i od rozjazdu wzdłuż jeziorka do Nowaka-Jeziorańskiego (jak relacja pokazuje) - żadnych oznaczeń nie ma, wzdłuż jeziorka znikły przy wymianie latarni z okazji budowy po sąsiedzku. Podejrzewam, że skoro od Saskiej też nie ma żadnych znaków, to i wzdłuż Ostrobramskiej też nie będzie. Ten szlak to w ogóle istnieje oficjalnie, czy może go zlikwidowali z okazji spalenia Mostu Łazienkowskiego?