Stosowanie tagu highway=trunk w Polsce

Tylko zauważ że kilka osób napisało że lista jest, łagodnie mówiąc, kiepska, jeśli chodzi o drogi spoza TEN-T.

Więc ja bym chciał żeby podnoszenie dróg spoza TEN-T było zrobione jak trzeba. Napisz jak spełniają definicję, opisz skrotowo jakość jak to robimy przy każdej innej propozycji. Sorry, mi to ciągle wygląda jakbyś tylko puszczał drogi między losowymi dużymi miastami przez routing i proponował zadowolony.

I nie, to że zaznaczyłeś jakąś drogę na zielono to nie oznacza że ona musi być trunk. Jak widać do nich też są niejasności.

1 Like

Czy możesz wskazać, które odcinki masz na myśli?

Przeczytaj komentarze @szydzio i @JakubS pod głosowaniem. @dzamper pisał ogólnie pod głosowaniem, ale tutaj już wymienił konkretne fragmenty. Ja oczywiście Zakopianka i Tuchola, które nie powinny być nawet dyskusyjne.

2 Likes

Czyli chodzi o drogi dyskusyjne, które są właśnie przedmiotami ankiet.

Jeżeli chodzi jeszcze o DK33, to to jest droga, która będzie zastąpiona przez S8 i dlatego powinna być podwyższona. Jest to też droga z Wrocławia do Bratysławy (jeżeli nie podoba się przykład Wiednia czy Brna).

Co do łącznika Leszno - Głogów pisałem już wcześniej.

Wracając jeszcze do uzasadnienia trunka wzdłuż DK16 – skoro motorway i trunk mają tę samą ważność, to nie można robić przerw tj. ciągu primary - motorway - primary.

1 Like

Powtórzę to, co już wcześniej pisałem w prywatnej wiadomości. Może zamiast patrzeć na bliżej niekreślone czasowo plany rozbudowy S8 po trasie zbliżonej do DK33, należałoby skupić się na obecnej sytuacji. A jest ona taka, że międzynarodowa trasa E67 (Praga - Helsinki) przebiega śladem DK8 do Kudowy. Warto też zwrócić uwagę, co obecnie znajduje się po drugiej stronie granicy. Wtedy również będzie jasne, że na dzień dzisiejszy, to DK8 a nie DK33 należałoby podnieść do trunk. Za kilka/kilkanaście lat będzie można rozważyć zmianę, jak już plany będą bardziej konkretne.

Dlatego proponuję, żeby DK33 vs DK8 (E67) również poddać głosowaniu.

1 Like

Na Pragę przecież też – przez Kudowę, tak jak jest zaznaczone na mapie sieci TEN-T

1 Like

Ja również powtórzę, że przebieg dróg E jest przedawniony. Odkąd oddano do ruchu tunele na w ciągu S3, droga stała się lepszym dojazdem do Pragi niż DK8.

Nikt nie jedzie przez DK8 do Brna, Wiednia czy Bratysławy (poza tirami). Taka jest funkcja tych dróg na dzień dzisiejszy.

Siedzę w tym temacie, jestem z Wrocławia i wiem, że plany są wystarczająco konkretne. Nie ma mowy o budowie S8 do Kudowy, a do Boboszowa już są wstępnie ustalone lokalizacje węzłów.

Obie drogi zostaną podwyższone z racji funkcji DK33 dla ruchu osobowego oraz DK8 dla ruchu ciężarowego.

Dla tirów tak, ale dla osobówek szybszą i lepszą drogą jest S3.

Panowie, nie kłóćcie się tak o ten Więzień. Mamy jeszcze ponad 100 miast z ponad 270tys w samej Unii Europejskiej które trzeba połączyć z naszymi 11 miastami. Więc jeszcze co najmniej 1100 połączeń do stworzenia i przedyskutowania.

Więc jeśli chcemy zdążyć skończyć UE w tym ćwierćwieczu to trzeba się sprężać.

Nie rozumiem po co ta ironia. To chyba oczywiste, że połączenie Warszawy z Berlinem jest jednoznaczne z połączeniem jej z Hannoverem. Wszystkie te kierunki są już uwzględnione, a jeżeli nie, to proszę dać znać.[1]

Pozostaje pytanie, czy trunki powinny automatycznie mieć dodawane accessy. Jeżeli tak, to proponuję bicycle, foot i agricultural.


  1. (ale od zawsze robiłem wyjątek dla Królewca) ↩︎

Jeżeli chodzi o ideę trunk jako drogi o ważnym znaczeniu, to ja ją odbieram jako tagowanie trunkiem dróg, które rzeczywiście są używane przez ruch międzynarodowych relacji. Osobiście nie wypowiem się na temat części połączeń z np. województwa dolnośląskiego, ale jeżeli tamtejsi maperzy uważają, że pełnią one ważną rolę w siatce międzynarodowych połączeń, to moim zdaniem mogą one zostać podniesione do trunk. Sam miałem połączenia do przemyślenia (np. A1 -S7 przez DK 22 jako połączenia do Elbląga i dalej Królewca czy wschodu Polski, dodatkowo używane przez transport z/do centrów logistycznych i fabryk po drodze), obserwując ruch u siebie w pomorskim, ale wiem, że maperzy z innych części Polski mogą to widzieć inaczej, więc sam nie wprowadzam dyskusyjnych podwyżek do czasu rozstrzygnięcia.

1 Like

A ja akurat tego nie wiedziałem, musiałem przepuścić trasy przez routing. A i tak nie jestem pewien czy to prawidłowe trasy biorąc pod uwagę niemieckie dziwaczne trunki.

Ironia jest w tym przypadku potrzebna, bo ma pokazać absurd systemu.

Zastanów się - skąd wiesz że trasy do Berlina i Hannoveru są takie same? Czyżbyś nie musiał wyznaczyć trasy żeby to wiedzieć?

Można jeszcze na oznakowanie kierunkowe popatrzeć (jeśli jest z kanapy taka możliwość).

W Polsce nie polecam bo okaże się, że najważniejszymi miastami są Jędrzychowice / Korczowa, Kudowa / Budzisko i Terespol / Świecko. ;)

3 Likes

Właśnie o tym miałem pisać. Dlatego też pisałem żeby połączenia międzynarodowe realizować po prostu jako dojazd do najważniejszych przejść granicznych (ewentualnie trunków za granicą?). Wtedy mamy się o co oprzeć, tak to tworzymy ponad 1100 fikcyjnych połączeń, o których ja średnio chciałbym dyskutować (oczywiście jeżeli chcemy się ograniczyć do UE).

Ewentualnie można uznać że łączymy rzeczywiście miasta ponad 270tys. ale tylko u naszych bezpośrednich sąsiadów (również morskich, ale dla Rosji uznając tylko połączenie z Królewcem bo cała Rosja to za dużo).

2 Likes

Ale co z tego? Przecież na takiej zasadzie zostały wyznaczone trasy TEN-T oraz pojedyncze wyjątki trunkowe jak DK49. Czy jesteś w stanie pokazać połączenie pomiędzy dwoma miastami powyżej populacji 270 tys., pomiędzy którymi trasa nie ma być trunkiem? Oczywiście trunkiem ma być droga w Polsce i jedno z tych miast musi się w Polsce. znajdować.

Nie rozumiesz o co chodzi. Chodzi o to że jeżeli chcesz wiedzieć jaka jest główna trasa Warszawa-Berlin, musisz ją najpierw wyznaczyć i wyznaczasz, dajesz trunk i nara. Potem sprawdzasz Warszawa-Hanovver, okazuje się że jest tak samo więc nic nie podnosisz. Potem sprawdzasz Warszawa-Kopenhaga i znowu wychodzi tak samo. Tylko wtedy ktoś wpada i mówi “hola hola, ale ta trasa przecież przechodzi przez S6, nie S1". No i zaczyna się Wielka awantura.

Tylko że DK6 i tak będzie trunk bo przecież to droga z Gdańska, obie drogi i tak będą trunk więc nie robi to żadnej różnicy.

W skrócie - cały tranzyt międzynarodowy tak czy siak rozbija się o kilka największych przejść granicznych (prawdopodobnie są to te same przejścia które są w TEN-T). I do nich wystarczy podpiąć trunki/motorway żeby uzyskać pełną sieć połączeń. Łączenie każdego pojedynczego miasta nie ma sensu bo… efekt i tak będzie identico.

Jest to o tyle istotne że nie jest w stanie podać jakie miasta mamy łączyć. Piszesz o miastach z 270tys mieszkańców wzwyż, jednak jednocześnie oburzasz się kiedy rzeczywiście piszę o ich łączeniu. Wydajesz się być świadomy że połączenie wszystkich miast nie jest realne, jednak mimo to siedzisz na swoim.

2 Likes

Tak, efekt będzie identico. A jak zdefiniujesz największe przejście graniczne? Właśnie moją definicją.

Chodzi o to, że piszesz o czymś, nie wiadomo czym i nie dajesz żadnych przykładów. Czy jest obecnie jakiś problem, jakaś ważna droga, która nie jest planowana do podniesienia? TheDM był w stanie taką drogę podać.
Nie wiem dlaczego łącznie wszystkich miast ma być nierealne. Przecież jednak międzynarodowa sieć TEN-T istnieje, w której właśnie te miasta są połączone.

Ale ja sie nie sprzeciwiam definicji. Tylko daję znać jak należy najłatwiej ją zastosować. Już są dyskusje o to która dokładnie droga jest drogą do Wiednia, co prawdopodobnie z ostatecznym rozrachunku i tak nie zrobi żadnej różnicy.

Jeśli można coś robić łatwiej to po co utrudniać?

Dobra, zagrajmy w tę grę. Czy jesteś w stanie mi podać jakąkolwiek trasę międzynarodową które NIE przebiega przez już wytyczone przez ciebie przejścia graniczne? (Z tego co widzę i tak jedynym przejściem granicznym spoza TEN-T jest Jurgów)

Jeśli taka istnieje - okej, przedyskutujemy 1100 tras. Jeśli takiej nie ma - to od dziś nie chcę słyszeć o “trasie do Wiednia”.

Znalazłem pewną dziurę w swoim rozumowaniu. Ta dziura nazywa się “Jurgów”.

Użyteczność tego przejścia ogranicza się w zasadzie do przejazdu z Krakowa dla osobówek (tam jest ograniczenie tonazowe 7.5t) do raptem dwóch miast Słowacji. I to tyle.

Rzeczywiście połączenie jakiekolwiek innego miasta z tym przejściem byłoby błędem, bo niczego nie obsłuży.

Moja propozycja jest taka, żeby Jurgowa nie uznawać jako przejście międzynarodowe i dalej lecieć z tematem jak pisałem wcześniej. Jest kilka głównych powodów takiej propozycji:

  1. Kraków-Przeszów czy Krakow-Koszyce nie są aż tak ważnymi relacjami że koniecznie potrzebują trunka
  2. Te same relacje są również połączone przez DK75, który jest nieco dłuższy czasowo, ale trochę krótszy kilometrowo. W rzeczywistości te różnice są na tyle małe że choć “na sucho” pokaże ci się Jurgów, biorąc pod uwagę ruch uliczny, sytuacja jest losowa. Gugiel do tej parki dodaje jeszcze Piwniczną. Oczywiście z racji ograniczenia tonażowego ciężarówki nie używają tej trasy. Nie da się wyznaczyć żadnej trasy o której można powiedzieć “tak, ta trasa zbiera absolutną wielkość tranzytu”
  3. Jak słusznie zauważył @Dawid2849 trasy spoza TEN-T miały być dyskutowane. Ta nie była. I może w świetle tego co napisałem można uznać że nie jest w TEN-T nie przez przypadek?