I to jest właśnie to. Samemu trzeba podjąć decyzję albo lecieć służbowo. Nie wiem jak wyglądało tam wcześniej ani jaka będzie przyszłość tego miejsca. Czy będzie to droga,ścieżka lepsza czy gorsza czy z czasem zniknie. Takie drogi powstają i zostają na dłużej albo znikają jak motyle po sezonie. U siebie miałem w lesie drogę a w tej chwili to nie wiem czym to jest i czy będzie za parę miechów. Są jeszcze miejsca które okresowo w ciągu roku wyglądają różnie. Wystarczy czy traktor jechał w deszczu, ile po deszczu jak mocno był dociążony i ile razy przejechał. W danym roku musisz zsiąść z roweru a w innym przejedziesz zwykłym samochodem.
Tu taki przekrój lasu.
Teraz miejscami jest bardziej mokro, zryte i ciężej.
W lasach pomiędzy Wojniczem a Radłowem to przy nim bajka poza wyjątkami. Las a las czy polna droga to różnica i w pewnych momentach nie zrobisz więcej niż możesz.
Tomkow Mapujesz stan obecny. Moim zdaniem ładuj tagi z najgorszymi parametrami. Nikt bez większej potrzeby rowerem a na pewno samochodem nie chciałby tam trafić poza miłośnikami ciężkiego MTB i offroad. O deszczu czy roztopach nie mówiąc.
Edit:
Z jednej strony (zapewne słusznie) należy się możliwie trzymać prawideł edytowania a ewentualne rozkminy kolejny raz przedyskutować. Reszta pozostaje w rękach map i routingów operujących na danych OSM jeżeli są i jakie są i jak do nich podchodzą. Dla mnie te *:scale a przynajmniej jedno z nich są upierdliwe i mało zrozumiałe czy mało precyzyjne w pewnych uwarunkowaniach terenu i inne mniej często używane tagi . Przyznam, że po pierwszym kontakcie się nie polubiłem z nimi i nie wnikałem dalej. Do tego tnij taką ścieżkę, drogę leśną (najczęściej używaną przez miejscowych znających teren) na kawałki po parę metrów bo tu błoto tam bruzdy, twardo, grząsko a do tego choćby bardzo strome fragmenty i zmienne warunki pogodowe czy pory roku. Gdy taka ścieżka czy tylko jej mała część należy do relacji szlaku turystycznego a takich ścieżek może się nazbierać to miłego łączenia tego w relację. Z grubsza, pobieżnie sprawdziłem ze dwa swoje “dzieła” i mapy.cz mając rower szosowy oraz górski raczej typu rekreacyjnego niż rasowe MTB ładnie omija to co chcę. Brouter niestety zbyt chętnie przepuszcza Gravela.
Komoot (bez konta) przepuszcza mi MTB tam gdzie ścieżkę oznaczyłem jako nie do przebycia. Tam jest niby po nierównym płaskim ale trawsko, krzaczory, zarośla. Nie powinien tam puścić bez opcji jestem masochistą i mam maczetę. To już sprawa Kommota bo inne lepiej dają radę. Choć w innym przypadku (lepsza nawierzchnia, rzeczki) Brouter nie puszcza MTB kierując go na asfalt ale Gravela tak a powinno być odwrotnie.
Części ścieżek, dróg może musiałbym dodać chociaż nachylenie w stylu góra, dół bo nachylenie w procentach i to “tylko” do 10%) to mam kupić kątomierz ale może to bez sensu bo strony może wyliczają to z danych wysokościowych. mtb:scale wydaje się nie głupie choć mało kto to lubi bo wymaga więcej niż większość edytujących tego na co dzień używa (jeszcze gdy edytuje raczej płaskie obszary czy wzniesienia o dobrej nawierzchni i czy faktycznie poprawnie) i w Josm to tylko cyferki których znaczenie trzeba wbić do łba. Komplikuje się to mocno a to tylko ścieżka lub droga gruntowa.