Hmmm, nie.

Idea zawarta w artykule wydaje się na pierwszy rzut oka sensowna, ale:

  1. To BĘDZIE nadużywane przez każdego, kto będzie chciał wyłączyć jakiś walidator, niekoniecznie sprawdzający to samo co mrówki.
  2. podłączanie się na siłę pod istniejące i być przewidziane do trochę czego innego wartości jeszcze to nasili. Zwróć uwagę, że już proponujesz użycie validate:gps_quality w inny sposób, niż proponowany w artykule, a skąd wiadomo, co ktoś następny wymyśli?
  3. Przyczyny pojawienia się mrówek mogą być różne, przy żółtych może być potrzeba poprawienia nazwy ulicy przy ulicy, lub przy budynkach i nie bardzo widzę jak to opędzić przez validate:name=ignore

Sądzę, że przynajmniej w wypadku mrówek lepiej mieć tag(i) specyficzn(y|e) dla tego konkretnego walidatora. Natomiast można zakombinować, żeby było to w miarę zgodne z ogólną koncepcją i używać:
validate:ants:yellow=ignore
validate:ants:pink=ignore
i byłbym skłonny do całkowitego ignorowania, albo i automatycznego kasowania
validate:ants=ignore
(bez koloru) z podobnych względów jak powyżej - nie wiadomo, co właściwie zostało sprawdzone.

Dodatkowo można dać na wiki opis grupy validate:ants:*, popularyzując tym samym mrówki :smiley:
W końcu to bardzo pożyteczne narzędzie.