Oczywiście. W Warszawie mamy na przykład:

Tak że wyróżnik społeczne czy niepubliczne w takich przypadkach należy zachować.

Przy okazji widać też, że licea niepubliczne niekoniecznie używają cyfr rzymskich.

Zgadzam się, że w małych miejscowościach, gdzie nie ma numeru, nazwa miejscowości staje się częścią nazwy, i to nawet może także, gdy jest jakiś patron.

I tak samo pomijajmy w name także oddziały dwujęzyczne czy międzynarodowe.

Popieram nazwę w cudzysłowiu, jeśli jakaś jest. Nie przejmujmy się bardzo standardowym “problemem” z przetwarzaniem danych w arkuszu kalkulacyjnym.

Ale bywa też, że przedszkola mają patronów jak podstawówki, więc znów nie można zakładać, że wszystko da się na jedno kopyto ponazywać.

official_name

Tutaj oczywiście powinna występować taka nazwa, jak w akcie założycielskim, który czasem można odszukać w dzienniku urzędowym, w uchwale o utworzeniu, nadaniu patrona czy przekształceniu szkoły, np. tutaj.

2 Likes