Będzie mało merytorycznie i bardzo emocjonalnie. Trafiło na ten wątek bo najbardziej aktywny.

Mnie coraz trudniej zachować emocje na wodzy ( a fala zniszczenia jeszcze nie doszła do miejsc gdzie najwięcej edytowałem). Jednoznacznie przychodzi na myśl tekst o znanych nam historycznych zapędach do decydowania o losach świata …
OSMF popełniło błąd nie informując (choćby od momentu podjęcia decyzji o zmianie licencji) każdego usera wyraźnym komunikatem podczas edycji danych niezgodnycn z nową licencją, że praca jaką wykonuje może zostać skasowana … Jestem w stanie pogodzić się ze skasowaniem danych pierwotnie niekompatybilnych z nową licencją, ale za kasowanie pracy jaką czasem przez lata wkładał ktoś bazując na niekompatybilnych danych ciśnie się na usta jedno słowo … niestety historycznie umocowane za naszą zachodnią granicą…
Gdyby informacja o skasowaniu niekompatybilnych danych była jednoznaczna od początku, chyba każdy z nas rysowałbym od początku zamiast przesuwać niekompatybilne węzły i drogi.
Jeżeli OSMF nie potrafi znaleźć sposobu na wyodrębnienie i wykasowanie tylko danych pierwotnych - proces po prostu nie jest zgodny zasadami etyki. Zmiana licencji tą droga jest fiaskiem ich pomysłodawców.
To jest wielki eksperyment OSMF/LWG. Eksperyment nie na danych, ale na ludziach, którzy te dane wprowadzali. Chyba zapomnieli o tym tfffurcy pomysłu lub jego realizatorzy.

Nie wiem czy się powstrzymam przez napisaniem postu na niemieckiej liście w powyższym tonie, ale jako swoje prywatne zdanie na ten temat…

Jeden obrazek zamiast 1000 słów:

Jak widzę, tylko w Polsce jest/będzie tak źle.
http://harrywood.dev.openstreetmap.org/license-change/botprocessing.php?zoom=6&lat=51.197&lon=20.20207&layers=B00TTTFFFFFF

Czy znamy właścicieli danych, które mają zostać wykasowane?
Czy imiennie/indywidualnie nie zgodzili się na zmianę licencji? Czy może po prostu brak z nimi kontaktu?
Czy zdają już sobie sprawę, że ulegnie skasowaniu nie tylko ich praca, ale praca osób, które edytowały używając tych danych jako podstawy?
Czy jest/będzie możliwe ponowne wgranie tych skasowanych danych, jeżeli ich właściciele zgodzą się zmianę licencji?

Wiem, że na tym forum również są właściciele danych, które mogą zostać lub już są skasowane. Rozumiem coraz bardziej ich niechęć do OSMF/LWG i zapędów do bezkompromisowego decydowania o pracy innych, jednak proszę mimo wszystko o rozważenie wyrażenia zgody na zmianę licencji i ewentualne przywrócenie skasowanych danych (jeżeli to możliwe?)…

EDIT:
@Marek - racja - zapędziłem się z tymi Niemcami. Officers & Board z OSMF http://www.osmfoundation.org/wiki/Officers_%26_Board są z różnych części świata. Zasugerowałem się główną aktywnościa na temat licencji na forum niemieckim. Nie zmieniam jednak zdania co do beztroskiego decydowania o niszczeniu pracy innych.