Jajcuś
(Jacek Konieczny)
1
Cześć,
Widzę, że na forum pojawiają się dyskusje o korzystaniu z ortofotomap miast do uaktualniania OpenStreetMap. Najwyraźniej ludzie to robią, więc pewnie mają jakieś podstawy.
Może ktoś w kilku słowach podsumować na jakiej zasadzie może się to odbywać? Chodzi głównie o sprawy prawno-licencyjne.
- Skoro wszelkie oficjalne materiały kartograficzne są u nas „pilnie strzeżone" i nie podlegają przepisom o dostępie do informacji publicznej, to na jakiej podstawie wykorzystywane w OSM są (?) teraz te ortofotomapy?
- Jeśli potrzebuję na to jakieś papiery, to do kogo mam się po nie udać? Jaką podstawą prawną mam się tłumaczyć?
- Jeszcze coś o czym trzeba by pamiętać?
Władze mojego miasta właśnie się chwalą nową ortofotomapą: http://gliwice.gazeta.pl/gazetagliwice/1,95519,8046658,Nowa_ortofotomapa_Gliwic_juz_jest__Sprawdz_jej_wyglad.html i się zastanawiam czy można byłoby z niej rysować…
Pozdrowienia,
Jacek
Yarl
(Paweł)
2
Większość z tych tematów była poruszana na forum. No ale warto podsumować wszystko w jednym miejscu.
Jak to nie? Mapy cyfrowe powinny być udostępnione w ramach DIP. Jednak z tego co się orientuję w przypadku map nadrzędna jest ustawa Prawo geodezyjne i kartograficzne (oraz powiązane z nią rozporządzenie w sprawie wysokości opłat za czynności geodezyjne i kartograficzne oraz udzielanie informacji, a także za wykonywanie wyrysów i wypisów z operatu ewidencyjnego). Może coś się w tym temacie ruszy, bo Polska została pozwana przed Trybunał, więcej tutaj
Zasady na jakich udostępnione obecnie materiały z Wrocławia czy Szczecina nie są dla mnie jasne :). Dotychczas wszystkie zapytania kierowane przeze mnie były odmowne. Niektórzy rysują pewnie z Geoportalu ale to temat na inny post.
Możesz wysłać do UM takie pisemko. Podstawa prawna nic ci nie da jak nie będzie przychylności urzędników :).
Że szansa jest generalnie mała :(. Może trzeba poczekać na orzeczenie trybunału?
Bez zezwolenia nie jest to mile widziane.
balrog-kun
(Andrzej Zaborowski)
3
Z informacji, ktora otrzymal Yarl od Centrum Dostepu do Informacji Publicznej wynika, ze sa zarowno podstawy prawne zeby takie dane udostepniac, i zeby ich nie udostepniac. O ile rozumiem, wlasciciel takich danych moze wiec przyjac jedna z kilku interpretacji i bez narazania sie na problemy. Mysle wiec, ze zawsze warto takiego wlasciciela poprosic o pozwolenie na wykorzystanie, i jesli sie takie dostanie to chyba mozna bezpiecznie mapowac.
Moze ktos wie czy ortofotomapy w ogole licza jako materialy kartograficzne w sensie tej ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne? Kiedy ona byla tworzona to pewnie nie bylo wiele takich zasobow. Bo jesli sie nie licza to znaczyloby ze wlasciciel (UM) moze rozporzadzac jak chce takim dzielem, a nawet powinno ono podlegac dostepowi do informacji publicznej. (Inna sprawa, ze dostep do takiej informacji nie jest jeszcze pozwolenie na wykorzystanie)
Jajcuś
(Jacek Konieczny)
4
Nawet jeśli nie same ortofotomapy, to może chociaż zdjęcia lotnicze, które zostały wykorzystane do ich tworzenia… Tylko tu jest inny problem, ortofotomapa jest już dostępna w postaci WMS, wprost do wykorzystania (swoją drogą, w JOSM ogląda się to wygodniej niż przez ten webowy interfejs co UM udostępnia), więc taki urząd miejski nie musi się napracować, żeby to udostępnić… A ze zdjęciami, nawet jeśli miałby prawo udostępnić wszystkie, to przecież to trzeba znaleźć, „opracować" (zmienić format pliku czy rozdzielczość, oddzielić od danych chronionych), przygotować, gdzieś nagrać itd. Kupa dodatkowej roboty, więc i dodatkowa motywacja, żeby się znalazł „paragraf przeciw" albo jakieś zaporowe „koszty udostępnienia"…
Yarl
(Paweł)
5
Nie jestem 100% pewien, ale wydaje mi się, że urząd ogłasza przetarg na gotową ortofotomapę i zewnętrzne firmy składają oferty.
balrog-kun
(Andrzej Zaborowski)
6
Tak bylo w przypadku ortofotomapy Warszawy wedlug http://ogloszeniabzp.um.warszawa.pl/zamowienie.php?zamowienie=27849
I wyglada na to, ze takie same zasady udostepniania dotycza ortofotomapy jak innych zasobow 
Tak postanowilem odswiezyc watek 
Na Geoportalu pojawila sie nowa ortofotomapa dla calej Polski pd-wsch. To dla Karpato- i Beskido-lubcow.
Zamieszczam, bo byc moze puszcza w koncu spawy i bedzie tego mozna uzyc.
R.
Niestety nie będzie można. Jeden z punktów regulaminu geoportalu opublikowanego 29 lipca:
Usługobiorca ma prawo korzystać z zasobów Geoportalu tylko do celów niezarobkowych i niekomercyjnych, wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego określonego przepisami ustawy o prawie autorskim.
Cały regulamin:
http://geoportal.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=88&Itemid=61
Niestety nie będzie można. Jeden z punktów regulaminu geoportalu opublikowanego 29 lipca:
Usługobiorca ma prawo korzystać z zasobów Geoportalu tylko do celów niezarobkowych i niekomercyjnych, wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego określonego przepisami ustawy o prawie autorskim.
Cały regulamin:
http://geoportal.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=88&Itemid=61
Dlatego mowie: “jesli puszczą spawy”
R.
Taka mala prosba od geografow/kartografow; wiem ze to wszystko pisane palcem po wodzie, ale kto wie, moze cos sie zmieni.
Jesli walczycie o wolnosc danych, walczcie nie tylko o ortofotomapy, ale rowniez o free zdjecia lotnicze.
Nie do uwierzenia, ale w Stanach nie tylko ortofotomapy, ale i polprodukty do ich osiagniecia sa free (ich NAPP - National Aerial Photography Program).
Tego typu dane sa bezcenne w obrazowaniu terenu.
R.
Yarl
(Paweł)
11
Odświeżam trochę temat, bo poprawiając Gliwice za Bingiem napisałem przy okazji do UM w sprawie materiałów z ich geoportalu. O dziwo odpowiedź całkiem przyjazna.
I ty pytanie: czy bycie OPP nam w tym pomoże? No i trzeba by taką litanię do GUGiKu ułozyć.
No wiec byla na ten temat narada w GUGiK i jesli bedziemy OPP to odpowiedz jest pozytywna. Takie przeslanie mam od zaprzyjaznionego glównego geodety województwa. Chodzi z grubsza o to, bysmy mieli cos w rodzaju instancji obserwujacej rozwój i koordynujacej dzialania.
Instytucje lubia miec jako partnerów instytucje. Po prostu - soro ludzi myslacych po urzedniczemu ma klopoty i z idea wspólnoty typu naszej community.
Drobny a ciekawy bardzo news podany w dzisiejszym elktronicznym wydaniu czasopisma Der Spiegel:
http://www.spiegel.de/netzwelt/web/0,1518,733708,00.html
Otóż sporo urzędów wpadło na pomysł, że można ścigać samowolę budowlaną i obchodzenie przepisów, jeśli użyć aktualnych zdjęć satelitarnych. W przypadku używania map Google - tak jak opisuje to artykuł - wymaga to porównywania zdjęć z mapami katastrowymi. O wiele łatwiej byłoby to robić, jeśli porównywałoby się dwie mapy wektorowe gdzie budynki są obiektami. Czyli map OSM! Dzięki temu szybko wyłapać można wszystkie obiekty, których nie ma w bayie danzch lub których stan wg dokumentacji budowlanej znacznie odbiega od tego, co zbudowano faktycznie.
A kary za samowolę budowlaną to niezłe źródło dochodów dla samorządów. Trzeba to mądrze napisać i używać w dialogu y urzędami.
pbabik
14
W mapach ewidencyjnych panuje burdel niesamowity, a i digitalizacja często jest jeszcze w lesie. Ale były już przypadki szukania dachów eternitowych na podstawie ortofotomapy: http://geoforum.pl/?page=news&id=8574&link=sip-pomoze-inwentaryzowac-azbest
No to mamy naprawde duze szanse jako OPP. Stworzenie porzadnych map ewidencyjnych kosztuje naprawde duze pieniadze, których nie ma w budzecie. Tak wiec bez najmniejszej przesady: Jesli dostaniemy porzadne materialy wyjsciowe to jestesmy w stanie z czasem stworzyc cos, co bedzie naprawde duza wartoscia dla polskiego panstwa.