Wiele lat temu do OSM zaimportowano obiekty z PRNG (Państwowego Rejestru Nazw Geograficznych), które dotyczyły obiektów punktowych tj. głównie nazw miejscowości (np. Node: Podporęby (3009740323) | OpenStreetMap)
Pomijam na razie fakt, że nie ma obecnie żadnego narzędzia do weryfikacji aktualności danych PRNG w OSM, a takich zmian jest sporo - co roku wiele miejsowości zmienia np. status (część wsi → wieś, likwidacja/zmiana nazwy itp.) - zdarzało mi się w przeszłości przeglądać te rozporządzenia i wprowadzać zmiany nazw, ale na pewno wiele zmian nie zostało nigdy wprowadzonych.
Chciałem natomiast poruszyć temat danych, które nie zostały z jakiegoś powodu zaimportowane czyli nazwy z kategorii “pokrycie terenu” np. części lasu, łąki, pola, wąwozy itp.
W jaki sposób wprowadzać te dane do OSM?
Dotychczas spotkałem się z dwoma podejściami:
Dodawanie nazwy bezpośrednio do obszaru pokrycia terenu (jeśli istnieje) - czyli name dla natural=wood/landuse forest jeśli pokrycie terenu w PRNG to część lasu, natural=grassland/landuse=meadow jeśli to łąka, landuse=farmland dla pola itp. + source=PRNG lub source:name=PRNG
Dodawanie nazwy do osobnego obiektu np. punktu z place=locality + name=* + source=PRNG
Sam nie jestem pewien które podejście jest w 100% prawidłowe więc sam używałem obu w różnych przypadkach Zapraszam do dyskusji - szczególnie osoby mające doświadczenie z importami danych z Geoportalu.
Jestem zwolennikiem tego podejścia, jeżeli tylko istnieje możliwość określenia zasięgu obszaru objętego daną nazwą, choćby orientacyjnie. Głównie dlatego, że w ten sposób przypisujemy nazwę do konkretnego obiektu przestrzennego, który ona opisuje, np. las, łąka. Analogią mogą być wody śródlądowe, gdzie nazwy stawów czy jezior dodajemy bezpośrednio do poligonu natural=water. Kilka przykładów, które sam swego czasu dodałem:
W przypadku niejednoznaczności pozostaje jednak podejście drugie, wolałbym go jednak unikać na ile się da.
Racja, przydałoby się jednak dodać kilka tagów związanych z PRNG żeby też odróżnić, że nazwa jest faktycznie w jakimś rejestrze a nie tylko jest to nazwa lokalna lub radosna twórczość kogoś. Warto by dodawać dodatkowo ref:PRNG (widzę, że już nawet jest używany ref:prng | Keys | OpenStreetMap Taginfo) + nie wiem czy też nie urzędowy rodzaj obiektu, ale nie wiem w formie jakiego tagu + oczywiście source=PRNG lub source:name=PRNG.
nazwa jest faktycznie w jakimś rejestrze a nie tylko jest to nazwa lokalna
A nazwy w PRNG nie są lokalne? Takie nazwy łąk czy lasów nie maja charakteru oficjalnego, za to w zdecydowanej większości są właśnie znane tylko lokalnie. Na dodatek w PRNG nie jest powiedziane skąd daną nazwę wzięto. Są to rzeczy, które kartografowie przepisywali od dekad z mapy na mapę i przeważnie nikt dziś już nie wie, kto i kiedy stwierdził, że taka nazwa w ogóle jest. Zdarza się, że lokalnie takich nazw nikt nie zna, a w PRNG wciąż są.
Jak w takim razie definiujesz oficjalny charakter nazwy? Przecież PRNG jest już samo w sobie “oficjalne”. Oczywiście, że zdarzają się tam błędy, ale jednak musi być jakiś punkt zaczepienia. Masz moze jakieś przykłady kompletnie zmyślonych nazw? Państwowy Rejestr Nazw Geograficznych (PRNG) – Geoportal.gov.pl
Jak w takim razie definiujesz oficjalny charakter nazwy?
W przypadku łąk i lasów - wcale.
Nazwy pokrycia terenu w PRNG polegają na tym, że 70 albo i 100 lat temu jakiś kartograf, zapewne wojskowy, mapując teren, usłyszał od lokalsów, że tę łąkę nazywa się X. Umieścił to na mapie i tak od tego czasu kolejni kartografowie tę nazwę przepisywali na kolejne mapy, a w końcu ktoś przepisał do PRNG, kiedy ten zbiór był tworzony. Taka nazwa nie jest w niczym lepsza od aktualnie stosowanej, a nieobecnej w PRNG; raczej jest dużo gorsza.
Nie łąki i lasy, ale co roku znoszone są nazwy przysiółków czy innych części wsi, które nie są używane. Pamiętam wypowiedź wójta czy sołtysa, który tłumaczył, że nikt tych nazw na co dzień nie stosuje i właściwie nikt nie pamięta, do jakich obszarów w ogóle się odnoszą. Można sądzić, że z nazwami łąk, lasów itp. jest jeszcze gorzej, bo mają jeszcze mniej praktycznych implikacji i poświęca się im mniej uwagi.
Nazwy pokrycia terenu w PRNG polegają na tym, że 70 albo i 100 lat temu jakiś kartograf, zapewne wojskowy, mapując teren, usłyszał od lokalsów, że tę łąkę nazywa się X. Umieścił to na mapie i tak od tego czasu kolejni kartografowie tę nazwę przepisywali na kolejne mapy, a w końcu ktoś przepisał do PRNG, kiedy ten zbiór był tworzony. Taka nazwa nie jest w niczym lepsza od aktualnie stosowanej, a nieobecnej w PRNG; raczej jest dużo gorsza.
OK, ale to nie jest dobry argument, żeby odrzucić całą bazę argumentując, że są w niej też nazwy nieużywane. Z kolei ja mogę powiedzieć, że widziałem wiele nazw które są używane. W tym momencie w PRNG jest 1 242 279 nazw miejsowości oraz 2 475 544 nazw obiektów fizjogeograficznych. I na pewno są przykłady nazw używanych i nieużywanych. Te nazwy są bardziej “oficjalne” niż granice miejscowości.
Nie łąki i lasy, ale co roku znoszone są nazwy przysiółków czy innych części wsi, które nie są używane. Pamiętam wypowiedź wójta czy sołtysa, który tłumaczył, że nikt tych nazw na co dzień nie stosuje i właściwie nikt nie pamięta, do jakich obszarów w ogóle się odnoszą. Można sądzić, że z nazwami łąk, lasów itp. jest jeszcze gorzej, bo mają jeszcze mniej praktycznych implikacji i poświęca się im mniej uwagi.
Jeśli nazwa zostaje zniesiona to wtedy można ją usunąć. W Małopolsce są miejscowości z kilkudziesięcioma nazwanymi częściami wsi, zapewne z różnym użyciem i znajomością przez lokalsów a mimo wszystko są w OSM. Bo kto właściwie ma weryfikować co to znaczy użycie nazwy? To nie jest takie oczywiste np. nazwy łąk w parkach narodowych są używane i często służą jako punkty orientacyjne, podobnie trudno odmówić oficjalności nazwom większych obszarów leśnych, w szczególności w miastach. Jeżeli w PRNG są błędy to można je zgłosić. Nie mamy innego rejestru.
@syntex , nie jestem przeciw umieszczaniu w OSM nazw z PRNG, przynajmniej tak długo, jak one się tam znajdują, ale wystąpiłem przeciw taktowaniu ich jako lepszych od współcześnie używanych nazw, które nieco lekceważąco określiłeś jako tylko (zaledwie) nazwy lokalne, niemal zrównując z radosną twórczością kogoś.
Oczywiście, kwestia konfliktu nazw OSM-PRNG to zupełnie inna sprawa i nie zawsze PRNG ma rację (patrz Kopa Cwila na Ursynowie która wg. PRNG nazywa się… Góra Cwyla ?). Tylko to dotyczy przypadków, w których jakaś nazwa już w OSM jest. Ja chciałem się raczej skupić na nazwach których w OSM w ogóle nie ma dodanych. Nie chodzi o ślepe zmienianie nazw w OSM, tylko dlatego, że PRNG ma inaczej.