Na marginesie tej dyskusji, ale zauważ, że polska wiki niespecjalnie wiernie opisuje znaczenie tego tagu, ledwie wspominając, że odpowiednikiem znaczenia tego tagu jest polskie historyczne pojęcie nawsia. W angielskim oryginale jest to jasno przedstawione jako istota village_green, więc nie stosowałbym tego tagu do dowolnych obszarów zieleni na terenach miast.

Generalnie się zgadzam, tylko to trochę sytuacja typu kowal zawinił, cygana powiesili. Wieszać należałoby tych, co zaczęli tagami przeznaczonymi dla lasów oznaczać zieleń parkową, czyli feature, za przeproszeniem, trzeciorzędny. A w praktyce teraz dochodzi do sytuacji, w której tych, którzy chcą odróżnić pierwszorzędny feature, czyli lasy, zmusza się by wymyślali sobie nowe schematy :roll_eyes: Mieliśmy dwa osobne tagi na las, oba się zdewaluowały, oba zostały, jak to się po angielsku mówi, hijacked.

Co gorsza, OSM Carto jakby zatrzymało się na etapie, gdzie zarówno forest jak i wood wciąż oznaczają las, przez co domyślna mapa cierpi.

Jeśli naprawdę widzisz na Politechnice teren zalesiony, nawet nie zadrzewiony, tylko zalesiony, to właściwie nie wiem, co mogę powiedzieć… :roll_eyes: :confounded: Nie odniosłeś się nawet do mojego stanowiska, w którym przekonuję, że należy to oceniać z poziomu oczu człowieka, a nie patrząc na piksele na wycinku ortofotomapy, więc nie wiemy do końca, w jaki sposób definiujesz tę większość.

Nie wiem też, co widzisz w ID, ja mam do wyboru managed forest i natural wood, to miejsce nie jest ani jednym ani drugim, co najwyżej area covered by trees, znów posługując się terminologią ze strony Forest. Nie odniosłeś się też dotąd wcale do zagadnienia, jak rozpoznać na mapie las, skoro zadrzewienia parkowe chcesz tagować w taki sam sposób, co lasy.

W zamian nie wiadomo dlaczego wciskasz mi chęć tagowania czy zmuszania innych do tagowania pojedynczych drzew. Ja tego nie proponowałem. Uważam, że lepsze jest samo landuse=grass od landuse=forest, więc argument, że Twój sposób jest prosty w utrzymaniu i nie wymaga dużego nakładu pracy, jest fałyszywy, tzn. to, co ja proponuję, jest tak samo proste i łatwe.