Mozna by takiego triggera uzyc jak mowi Marek, i do tego dorobic webowy interfejs uzytkownika w Google Apps. Trzebaby tylko wymyslic jak Google Apps bedzie rozmawiac z postgresem (ktory moze chodzic na openstreetmap.pl – i tak juz tam jest), ale to mogloby sie przydac tez do wielu innych narzedzi, ktore szybko i latwo robi sie w Google Apps.

Problem, ktory widze, to taki, ze przegladanie zmian moze byc pracochlonnym zadaniem. Potencjalna firma rzaczej bedzie chciala po prostu zakazac edycji, a jesli czegos nie mozna edytowac to raczej nie ma na to miejsca w OSM i tego typu projektach. Stowarzyszenie tez pewnie ma ciekawsze rzeczy to zrobienia niz przegladanie zmian.

Jesli firma chce monitorowac co sie dzieje z jej danymi to najprawdopodbniej nie zrozumiala na czym polega ten projekt / wolne dane. Nawet jesli w OSM bedziemy monitorowac edycje, to wszystko co raz pojawi sie w OSM jest dostepne dla innych na licencji CC-By-SA i moga zrobic z tymi danymi wszystko.