@dotevo
Piszesz ze taki webserwis do kontroli zmian to robota na kilka tygodni. Ja wiec dodam: dla studenta bedzie to robota na kilkanascie. Dodajac do tego jeszcze czas na cala papierkowa robote + material teoretyczny, wychodzi idealnie czasowo na prace magisterska 
Poza tym, napisz wiecej- jakie inne narzedzie warto byloby bardziej rozwijac/stworzyc?
@marek i inni
Wydaje mi sie ze temat pracy moglby brzmiec nastepujaco: “Narzedzie do monitoringu edycji i wykrywania wandalizmow w bazie OpenStreetMap”
Pamietajmy ze oprocz napisania samego kodu dochodzi metodologia - wszelkiego rodzaju testy opracowanej platfomy - wykrywanie prob zmian w OSM przez czlowieka oraz automatyzowane. Wychodzi jak dla mnie w sam raz na prace magisterska.
Ok, zatem jakbym widzial szczegolowo dzialanie narzedzia do nadzoru danych w bazie OSM? Przypadki uzycia bylyby nastepujace:
Po pierwsze, najpierw uzytkownik zaznaczalby interesujacy go region do monitoringu. Wizualnie, widzialbym to jako ‘bounding box’, obszar pokazany podobnie jak na stronie wlasnych edycji: www.osm.org/user//edits/ Moznaby uzywac np innych kolorow do oznaczania terenu monitorowanego przez roznych uzytkownikow, co w skali calego kraju fajnie pokazywaloby ktore regiony Polski sa najmniejszej a ktore najwyzszej jakosci. Efekt bylby rowniez psychologiczny bo taka wizualizacja zachecalaby nowych uzytkownikow do zaopiekowania sie terenami ktore pozostaja bez nadzoru. Zastanawiam sie jednak jak to rozwiazac technicznie- czy jestesmy skazani na Flasha? Czy moze JavaScript? Bo kluczowa jest latwosc operacji - lepszy jest imho interfejs klikniecia na mapie aby wydobyc wspolrzedne niz wpisywanie ich recznie w odp. pole formularza.
Dalej, uzytkownik zaznaczalby z odp. menu jakie dane do monitoringu go interesuja - czy caly region, czy wybrane tagi regionu -np. highway, amenity=costam itp. Nastepnie - jaki rodzaj modyfikacji aktywowalby triggera - czy usuniecie, przesuniecie (o iles metrow), dodanie itp. Czy modyfikacja na wezle czy na drodze itp.
I na koniec - w przypadku wystapienia zdarzenia - uzytkownik bylby informowany mailem, a na mapce dot. monitoringu bylyby zaznaczone np. kolorem czerownym te wezly/drogi ktore byly zmienione. Jesli edycje mialyby znamiona wandalizmu - uzytkownik mialby mozliwosc przywrocenia stanu poprzedniego. Wymagaloby to zatem przy projektowaniu uwzglednienia jakiejs pamieci o zmianach, backupu danych.
I to chyba wszystko. Dochodzi do tego jeszcze kwestia gdzie byloby srodowisko testowe i jak komunikowalo sie z baza OSM. Zakladam ze nie operowalibysmy na oryginalnym serwerze OSM?
tylko na jakiejs kopii obszaru Polski?
Zaproszam do komentarzy, jestem ciekaw waszej opinii abysmy coraz konkretniej precyzowali jak taki system monitoringu danych OSM moglby dzialac.