balrogu, Marku - dzieki za odpowiedz.

W kwestii moderowania zmian i systemu awansow - ja rowniez jestem za tym zeby nie dzielic mapowiczow na ‘rownych i rowniejszych’. Wg mnie OSM to nie tylko dane ale rowniez system wartosci: egalitaryzm, przejrzystosc, wolnosc. Hierarchia i system awansow zmienilby OSM w swego rodzaju zakon: nieliczni i zasluzeni moga dostapic wtajemniczenia i miec wladze nad danymi.
Jednak kluczowe pytanie: czy taki autorytarny system poprawia jakosc danych? wg mnie takie zasady sa krotkowzroczne bo maja zly wplyw psychologiczny na samych uczestnikow projektu - podsycaja podejrzliwosc, nieufnosc, promuja hermetycznosc zamiast otwartosci. Zdaje sie ze UMP stosuje takie podejscie i gdzies nawet na tym forum czytalem maila rozgoryczonego uzytkownika UMP ktory majac blokade edycji, zainteresowal sie OSM.
Zatem jak zapewnic jakosc danych w wikiprojekcie takim jak OSM gdzie ‘wszyscy moga wszystko’? Napewno zarowno poprzez dzialania prewencyjne(monitoring zmian wybranego terenu, sql triggery) jak i mocno akcentowac kwestie odpowiedzialnej edycji w edukacji nowych uzytkownikow: ‘masz w rekach potezne narzedzie - udowodnij ze potrafisz madrze go uzyc’. Rowniez jestem zdania, ze ‘jednorazowi uzytkownicy’ stawiajacy wezly ‘na oko’ sa taka sama plaga jak swiadomi wandale.

W spawie kontrybucji danych do OSM przez firmy/instytucje, sadze ze potrzebny jest kompromis z obu stron:firmy/instytucje powinny zrozumiec i oswoic sie z natura OSM jako wikiprojektu, zas OSM powinno udostepnic narzedzia przyjazne dla firm/instytucji. Jesli OSM chce sie rozwijac, nie moze sprawiac wrazenia ze jest to niszowy projekt tworzony przez fascynatow dla fascynatow. Zaprosmy instytucje/firmy, niech tez stana sie czlonkami spolecznosci OSM! Niech zobacza ile korzysci z tego plynie (niskie koszty) i jak latwe jest zarzadzanie danymi. O ile bowiem fajniej byloby gdyby taki McDonalds czy Orlen oprocz lokalizacji POI, sam ze swojej bazy aktualizowal regularnie dane w tagach np. nt. ceny produktow. Jestem zdania ze wybranymi danymi powinni zarzadzac najbardziej zainteresowani - nie skazujmy OSM jedynie na zaleznosc od wolontariuszy biegajacych po terenie z GPSem. Wiem ze OSM wyroslo z takiego srodowiska, ale widze jedynie bariere psychologiczna (bo technologia juz tu jest!) azeby OSM bylo przydatnym narzedziem w pracy: zeby lesnicy aktualizowali sami powierzchnie lasow i sklad drzewostanu, zaklady energetyczne zarzadzaly stanem sieci energetycznych w przypadku awarii, urzedy informowaly zawczasu o budowie/naprawach odcinkow drog, itp,itd…

Wracajac wiec do watku narzedzi do monitoringu, chyba moge podsumowac temat: spolecznosc wypowiedziala sie-jest potrzeba opracowania takich narzedzi.
Czy mozemy zatem przekuc slowa w czyn? Marku, czy bylaby mozliwosc przedstawienia propozycji prof. Sankowskiemu aby jakas praca magisterska zajmowala sie ta tematyka? Sadze ze bylaby to swietna pomoc odciazajaca webadminow (balrog,dotevo?) zglaszajacych mozliwosc implementacji takich narzedzi. Jako spolecznosc OSM przygotowalibysmy specyfikacje i zastanowili szczegolowo jak taka nakladka na OSM mialaby dzialac,a studenci mieliby mozliwosc opracowania i przetestowania praktycznych narzedzi.