@Adam
Na pewno problem ze wzrostem wandalizmu sie pojawi, dotychczas wykryto tylko kilka wiekszych przypadkow. Z wycofaniem edycji generalnie nie ma az tak duzego problemu. Wszystko wskazuje na to, ze glowny problem to wykrycie wandalizmu, a nie reakcja na niego. W zwiazku z tym takie masowe akcje jak wykasowanie calego kontynetu czy zarejestrowanie 1000 kont i wgrywanie danych z innej mapy (cos takiego mialo juz miejsce) nie jest wcale problemem. Problemem sa te bardziej tworcze edycje gdzie ktos rysuje sobie nowa wyspe na pacyfiku, zmienia klasy drog o 1 w gore lub w dol, itp. Taki znany przypadek tu uzytkownik liam123. Po paru miesiac autor Potlatcha uruchomil bota (General_Dreedle), ktory odwraca wszystkie jego (i paru innych tworczych osobowosci) edycje po 15 minutach – nie wiadomo czy Liam to kiedykolwiek sie polapal bo nie da sie z nim nawiazac kontatku.

Bez watpienia beda pojawiac sie nowe typy wandalizmow, ale nie wiadomo jak bedzie to wygladac, wiec stosowana jest mantra “cross that bridge when we get there”.

Druga uwaga, to taka, ze OSM to wiki-mapa, ze wszystkimi tego zaletami i wadami. Bycie wiki-mapa jest zdecydowanie bardziej celem projektu, niz konkurencja z Google Maps w jak najkrotszym czasie – kiedys to nastapi, ale ma pospiechu. Tak jak mowi tomianek mamy nadzieje, ze przyrost liczby uzytkownikow bedzie nadal wzrastal lawinowo i o ile super byloby moc wykorzystac dane np. na temat lokalizacji outletow McDonald’s od samej firmy, to zebranie tych danych samemu niedlugo bedzie niewielkim kosztem. Nie ma co poswiecac naszych zalet (czyli aktualnosc, i sprawdzone w terenie, wytworzone niezaleznie i oddolnie dane) dla pojedynczych przypadkow zewnetrznych zrodel.

Jak mysle o roznych sieciach uslugowych to w sumie dodanie wsyzstkich tych informacji jest niewielkim nakladem pracy w porownaniu z obrysami budynkow itp. Jest tez duzo gadania na listach dyskusyjnych OSM ze strony przeciwnikow importow (wielu uzytkownikow wiki ma na swoich stronach wiki szablon “OpenStreetMap is an outdoor activity”), z ktorymi nie do konca sie zgadzam, ale prawda jest ze w krajach gdzie duzo danych OSM pochodzi z importu, spolecznosc sie slabiej rozwija i dane sa nieaktualne.

@tomianek
Co do serwera to nie wszystko jest takie jasne, mysle ze dwa serwery sprawdza sie w roznych rolach. Stary serwer ma mocny sprzet i sredniej klasy lacze, a nowy serwer na odwrot. Jako wizytowka stowarzyszenia moze sie on bardzo dobrze sprawdzic, bo “oficjalna strona” to cos co nie wymaga innych zasobow niz lacze. Z drugiej strony ma on 5GB dysku i prawdopodobnie jest maszyna wirtualna (a wiec powolny dostep do dysku), wiec nie ma mowy o uruchomieniu na nim uslug mapowych (zakladajac ze w ogole da sie tam zainstalowac wlasne oprogramowanie). Stary serwer ma 2000GB dysku i 16GB ramu, mozna z niego serwowac nawet podklady zdjec czy mestischblatow lub uruchamiac aplikacje do monitorowania danych.