Chcialbym wtracic swoje 3 grosze do tej dyskusji.
Podzielam zdanie h4v - firmy chca miec kontrole nad swoimi danymi, bo stawka jest reputacja tych firm.
Prawie zawsze pierwszymi reakcjami na tryb pracy OSM jakie slyszalem i czytalem to : “Jakto,Kazdy moze edytowac dane? to moze tez wykasowac dane naszych stacji/restauracji/etc??”.
Firmy (ale tez instytucje i urzedy) kieruja sie troska o swoj wizerunek i nie beda zainteresowane wdrazeniem takiego systemu inf. przy ktorym beda mialy przeczucie ze jest realne zagrozenie, ze ich klienci ktoregos dnia beda radykalnie wprowadzeni w blad albo wogole nie beda mogli zobaczyc lokalizacji danej firmy.
Stad tez jestem przekonany ze trzeba miec zawczasu argumenty ktore przekonaja firmy do tego ze OSM ma narzedzia zabezpieczajace je przed wandalizem.
Mam swiadomosc ze Google Maps jest w tej sytuacji o rzad wielkosci przed OSM bo Google ma wyrobiona marke wzbudzajaca solidnosc i poczucie bezpieczenstwa - firma tak czy inaczej jest sklonna nawet zaplacic, azeby miec pewnosc ze ich dane sa ‘bezpieczne’.
OpenStreetMap poza tym wg mnie stoi przed jeszcze wiekszym problemem ktory jest rozwinieciem powyzszych rozwazan i jakos nikt go nie poruszal do tej pory – cyberterroryzm.
Wyjde na Advocatus Diaboli, ale na obecna chwile potrafie sobie wyobrazic starannie przygotowany,zautomatyzowany i zsynchronizowany atak DDoS na dane znajdujace sie w OSM. Atak w ktorym za pomoca legalnie zalozonych kont wymazujemy wybrane elementy infrastruktury z bazy danych OSM. Czy OpenStreetMap jest przygotowany na taki scenariusz? Na marginesie, zadziwiajace dla mnie jest to, ze odkad przygladam sie OSM, fraza googlowego zapytania ‘openstreetmap abuse’ nie zwraca zadnych sensownych wynikow – czy naprawde na szczeblu globalnym nie ma dyskusji na ten temat?
Uwazam ze OpenStreetMap wyrasta z pieknej idei, ale sama romantyczna wiara w to, ze dobra natura i intencje uzytkownikow OSM wystarcza, aby uchronic ten projekt od naduzyc jest naiwna.
Jesli OpenStreetMap chce byc realnym konkurentem dla gigantów pokroju Google’a (a chcialbym i szczerze w to wierze) to musi byc przygotowany na zagrozenia ktore pojawia sie w miare dalszego wzrostu swojej popularnosci. W sytuacji gdy coraz wiecej firm i instytucji bedzie korzystalo z OSM, a przez to coraz wiecej pieniedzy bedzie ‘krecilo sie’ wokol OSM, bedzie roslo zainteresowanie tym projektem przez wszelkiej masci szantazystow, zloczyncow, fanatykow.
Tak wiec dla mnie nie jest dyskusja CZY nastapi wyzej przedstawiony atak ale KIEDY, czy bedzie to za 5 czy 10 lat. Dlatego nad jakims systemowym mechanizmem ‘Anti-abuse-framework’ powinnismy zastanawiac sie juz dzis.
Aby podsumowac temat jakos pozytywnie – SQL Triggery wydaj mi sie dobrym pomyslem, sa jedna z linii obrony przed swiadoma masowa dewastacja.
I widze tutaj miejsce dla kogos kto monitorowalby takie incydenty- bylby to swoisty CERT dla OpenStreetMap. Czy to zadanie dla Stowarzyszenia? Dla mnie to raczej model biznesowy, inna metoda supportu dla ogolnie pojetych danych Open Source, ten kto chce moze wykupic pakiet wsparcia,monitoringu.
Swoja droga ten temat musial byc rozwazany przez juz istniejace firmy oferujace podobne wsparcie np. Cloudmade,Spoorle?
. Jak odsiac zle commity od tych dobrych? Jak czesto z automatu aktualizowac dane? Nie sledze forum swiatowego OSM - balrogu,marku- Czy mamy jakas wiedze nt. temat?