To zrobię nieco inaczej. Przećwiczę procedurę 100% prywatnie, gdyż moje wnioski będą na tyle bezduszne, że powołując się w nich na OSM mogłyby one niepotrzebnie pogorszyć warunki ewentualnych kuluarowych działań innych użytkowników.

Jeśli przypadkiem uzyskam zgodę na ponowne wykorzystanie danych w celach komercyjnych, to poinformuję Ciebie mejlowo o tym fakcie. Wówczas ponawiając procedurę oficjalnie za pośrednictwem OSM łatwiej będzie otrzymać dane po przetartym już szlaku.