Kategorie dróg

to że w jakiejś relacji nie opłaca się jechać na około po A/S nie oznacza od razu że to jest highway=trunk

to byłby lepszy argument, tu się nie wypowiadam bo się nie znam

1 Like

Co do DK16: zachęcam do zrobienia osobnego wątku na to jak ktoś chce to zmieniać. Ja już się pogubiłem.

1 Like

Może nie pogubiło by się nic, gdyby temat kontynuowano w wątku o trunkach, a nie tym ogólnym od kategorii. Na chwilę obecną uważam temat za zakończony, jako że jest o wiele więcej przeciwników niż zwolenników trunka na tym odcinku. Udowodniono, że nie ma ruchu międzynarodowego na tej drodze, a przynajmniej jest on znikomy i zdecydowanie obsługiwany obecnie przez inne drogi. Może po opublikowaniu wyników pomiarów ŚDRR na 2025 r. będzie można powrócić do tematu, jeżeli rzeczywiście będzie tu jakieś wysokie ŚDR, a nie 2 tys. (na odcinku dalekim jeszcze od granicy).

1 Like

w wątku o trunkach nie idzie czegokolwiek znaleźć a już na pewno nie idzie znaleźć które posty są o przetagowaniu jakiejś konkretnej drogi (nie wszystkie takie posty wymieniają jej numer) a które ją wymieniają przy analizie ogólnej definicji

1 Like

witam, mam zagwostkę dot. kategorii jednego odcinka DW174. dołączam szkic, który wyjaśnia mój problem.

odcinek DW174 pomiędzy m. Krzyż Wlkp. a m. Drezdenko jest zły, a przez to ruch jest minimalny. za to, droga do m. Drawsko została pięknie wyremontowana, i przez to jest preferowaną trasą do m. Drezdenko.

czy jest to powód, aby…

  • obniżyć kat. DW174 na odc. Krzyż Wlkp. - Drezdenko, secondary → tertiary
  • podnieść kat. drogi Krzyż Wlkp. - Drawsko, tertiary → secondary

proszę o podzielenie się swoją myślą.

1 Like

Z tego co piszesz, to podniesienie wydaje się mniej kontrowersyjne, a co do obniżenia - nie wprowadzono żadnych ograniczeń tonażowych, albo dużych ograniczeń prędkości?

1 Like

Rok temu wycofałem zmiany (dosłownie import) dodane przez kolegę temat-droga, motywującego w podobny sposób zmianę trasy DW174 na odcinku Krzyż-DW160 (obwodnica Drezdenka, w skrócie Drezdenko, bo trasa DW160 została wypchnięta z miasta) o oczko niżej, ale wtedy nie było tez żadnej dyskusji, tylko poganianie i “łapanie pcheł”, bo taką wizję miała jedna osobowa wspomniany temat-droga dla całej polski i konsekwentnie województwo po województwie zaczęła swój plan zmian głównych kat dróg w kraju wdrażać w trybie ekspresowym. Zastosowana przez niego terapia szokowa zmian dużych obszarów, bo w ultra krótkim czasie ok. 1 m-c na dyskusję dróg dla całego województwa, zmiany i lecimy dalej, raczej nie była górnolotnym pomysłem.

Jeśli obecne tagowanie, zaczerpnięte z danych urzędowych (dokumenty i oznaczenie dróg w terenie) nie jest odpowiednie, to nie widzę przeszkód, żeby “skorygować dane”. Tym bardziej że przez ostatnie lata także w związku z budową obwodnicy Drezdenka odcinek opisany jako “DUŻY RUCH” był bardziej preferowany przez kierowców.

1 Like

ograniczeń prędkości nie ma, jedynie co jest ograniczenie tonażowe (15 t) na moście o słabej konstrukcji.

Jeśli “dowodem” jest opinia jednej osoby, która przejechała tam raz okazjonalnie to rzeczywiście niepodważalne dowody… Tych “o wiele więcej” to ilu użytkowników: dwóch, trzech, pięciu? Jakoś nie zauważyłem. Mało kto się wypowiada o tej drodze na forum, co w sumie nie dziwi bo stosunkowo mało jest tutaj mapujacych z tego regionu. Cały czas odnoszę wrażenie, że ostatecznie decyzję podejmują osoby z odległych zakątków kraju mając w poważaniu opinię np moją, czyli osoby która regularnie tą drogą się porusza i wie z autopsji a nie teorii jak wygląda na niej ruch. Przedstawiłem jasne dowody i różne propozycje zmian. Jedynym kontrargumentem, który usłyszałem jest “mały ruch międzynarodowy” (co nie jest przecież jedynym wyznacznikiem) i “zła jakość” (co również wyjaśniłem w innych postach). Dla mnie temat wciąż nie jest zamknięty.
Abstarhując od tego. Zasady tagowania dróg stały się totalnie niejasne, a samo tagowanie konkretnych dróg ustalane jest wybiórczo. Osobiście jestem zwolennikiem tagowania wg oznaczeń krajowych i ewentualnych wyjątków od tego (np. wspomniany fragment przy Maciejowej gdzie ewidentnie urzędnicy czegoś nie ogarnęli) po omówieniu w dedykowanym wątku dot. konkretnego przypadku (tu zgadzam się z Mateusz_Konienczy - nie idzie się połapać w tych wszystkich wątkach zbiorczych o drogach, znalezienie czegokolwiek jest katorgą; pierwotnie nie pisałem w temacie o trunkach bo propozycja była inna więc wątek ogólny był właściwszy) i zaznaczeniem tego faktu w tagu ‘note’ na samej drodze. Nie jest to rozwiązanie idealne, ale w podstawowy i bezdyskusyjny sposób porządkuje większość obecnych dylematów. Albo to albo jakość - lepsza opcja pod kątem wyznaczania tras, ale z czasem może być trudno o aktualność danych.
(Tak wiem, zaraz ktoś mi odpowie, że trzeba było o tym mówić wcześniej jak była dyskusja o zmianach i teraz to se moge gadać do ściany - przez długi czas nie było zmian w tej kwestii, jakieś zasady były przyjęte i bardziej lub mniej ludzie się do nich stosowali. Ale jak zobaczyłem że co chwilę drogi w mojej okolicy zmieniają kolory to zacząłem zgłębiać temat.)

Może obserwacje różnych osób będą inne, ale nie da się zaprzeczyć statystykom, z których wynika ŚDR równy lekko powyżej 2 tys. poj/dobę.

Tak, przeważnie kategorie oficjalne i OSMowe się pokrywają, ale co najwyżej powinny one być sugestią, bo nie widziałem żadnego kraju, gdzie klasyfikacja urzędowa a jaka klasyfikacja powinna być wg stanu de facto była aż tak bezsensowna i pokręcona jak w Polsce. Poza tym oficjalne kategorie dróg są od wskazania zarządcy, a nie ważności czy funkcji drogi. To samo z klasami, które wskazują tylko na techniczne minimalne parametry, które droga musi posiadać i nie uwzględnia tego, wg czego realnie podzielili byśmy drogi wg parametrów.

A dlaczego chcemy aż tak bardzo “lokalnie” rozpatrywać takie drogi ? Bezsprzecznym jest oczywiście fakt że drogi ekspresowe przejęły ruch, jednak mimo wszystko są to nadal drogi prowadzące “starym śladem” dawnych (głównych) dróg krajowych w tym przypadku POZ=>WRO z zachowanym statusem wojewódzkiej (priorytet utrzymania zimowego, bieżące remonty itd).
Wystarczy jeden zator na S-ce a wszyscy przypominają sobie że taka droga funkcjonuje i jest, moim skromnym zdaniem, nieco ważniejsza niż inne (obecnie trzeciorzędne) w okolicy…

Czy nie widzicie tutaj problemu ze zrównaniem ich ważności z innymi tertiary, przeważnie powiatówkami o faktycznej funkcji mocno lokalnej ?

Mi się to jednak nieco kłóci…

4 Likes

Z każdą kolejną taką dyskusją coraz bardziej się przekonuję, że tag powinno się zredukować do prostego highway=yes czy tam highway=road i niech konsumenci danych/renderery sobie decydują co i jak wyświetlać na podstawie innych tagów jak width/lanes/maxspeed/itd.

2 Likes

Z jednej strony masz rację, ale z drugiej - czy każda droga nie pełni ponadlokalnej funkcji w razie wypadku? Zdarzalo mi się że nawigacje prowadziły mnie kompletnie lokalnymi wąskimi drogami bo główna droga się kompletnie zakorkowała.
Ja bardziej uważam drogi alternatywne za przypadki kiedy taka droga pełni większą funkcję na codzień, co się z wielu przyczyn zdarza. Sytuacji kiedy droga pełni funkcję jak coś się wydarzy bym nie uwzględniał bo na tej podstawie można, no właśnie, podnieść praktycznie każdą drogę.

3 Likes

tak, jeśli jest wyjątkowa sytuacja to mogą mieć większe znaczenie

ale to wyjątkowe sytuacje i jest ich wiele różnych

jak niby z tych danych wyciągnąć ważność w ogólnej sieci dróg?

Najpierw należałoby zdefiniować czym jest ta ważność, z perspektywy kogo ją szacujemy i w jaki sposób wpływa ona na proces przetwarzania/wyświetlania danych.

jest już to zrobione

schematy tagowania nigdy tego nie definiują i nie mogą definiować

Jakie są cele tagowania ważności dróg w OSM, poza tym, że obecny system OSM wymaga tagowania ważności?

1 Like

Uważam właśnie że nie każda, a przynajmniej nie w pierwszej kolejności. Te drogi budowane były jako krajówki i przez dłuuugi czas obsługiwały najcięższy ruch towarowy. Zatem, owszem osobówką objedziesz zator zapewne nawet najwęższą lokalną, ale 16 tonową ciężarówką już niekoniecznie :wink: Zatem te drogi wyróżniają się znaczeniem na tle innych tertiary, a z tego względu że nie mamy kategorii tertiary+ powinny pozostać secondary.

Pewnie istnieje ryzyko przegięcia w drugą stronę ale po coś zostaje jeszcze oznaczenie jako DW, to wskazuje że to właśnie ta droga jest tą właściwą. Moim zdaniem jest to wystarczające “zabezpieczenie” przed fenomenem, przed którym przestrzegasz.

Obecnie , jak dla mnie, sytuacja wzdłuż S5 wygląda, wybaczcie mi, ale trochę tak, jakby na każdym węźle ktoś rzucił kostką do gry i raz dał secondary (bo miejscowość obok jest ciut większa) a innym razem tertiary… :sad_but_relieved_face:

Dlaczego nie możemy takiej drogi traktować jako integralnej “trasy alternatywnej” między stolicami dwóch województw? Dlaczego musimy ją krajać na odcinki?

No i ciekawe co stanie się w sytuacji kiedy zarządca drogi postawi formalne znaki objazdów tamtędy? Nie ma ich dużo ale zaczynają się już powoli pojawiać.

Przynajmniej na S3 już gdzieniegdzie są.

Co wtedy - będziemy je na powrót awansować?

1 Like

Tutaj się absolutnie zgadzam. Zresztą, dlatego też walczyłem żeby obsługa tirów jednak była brana pod uwagę przy wyznaczaniu trunków.
Choć tutaj pojawia się problem bo byłe DK są traktowane różnie. Czasami faktycznie była droga nie zmienia się znacząco, ale czasem są na niej budowane różne utrudnienia ruchu, przez centra miast dodawane są zakazy, a często po prostu nowa droga wije się to po jednej to po drugiej stronie i nijak nie jest tak dobra jak stara droga.
Choć podobny problem pojawia się w przypadku dróg przez miasto gdy wybudowana jest obwodnica. Np. w Niemodlinie była DK została DW i wciąż jest realną alternatywną DK i jest tertiary. Choć moim zdaniem takie przypadki zasługują na secondary o wiele bardziej niż alternatywy esek.

I tak, i nie. Znaczy zdarzają się sytuacje kiedy te DW są ślepe, nieoznaczone w terenie i tak dalej. Trzeba pamiętać że o ile każda DK z automatu zmienia się w DW to nie zawsze wychodzi to poza sferę urzędowego papierka.

A wiesz że kiedyś się nad tym zastanawiałem? Jest to w końcu pewna forma realnego oznaczenia alternatyw. Ale nie spotkałem się z tym w mojej okolicy, nie wiem jak to działa i na ile można temu ufać.

Żeby to tak trochę streścić. Mi nie chodzi o to żeby każda taka droga była tertiary. Bo jak najbardziej będą przypadki kiedy taka droga zasługuje na secondary (a są i primary). Cały szkopuł polega na tym żeby to była realna alternatywa, nie droga którą się użyje jak na autostradzie zrobi się karambol na 10 aut. Na takie sytuacje absolutnie wystarczy zadbać o otagowanie bocznych dróg żeby nawigacje mogły same obliczyć ktora droga może być dobrą opcją.

przydaje się przy mapach na skalę miasta i większej