Kategorie dróg równoległych do motorway

Obecnie w Polsce drogi, których funkcja w zdecydowanej większości została przejęta przez autostrady lub drogi ekspresowe mają przeróżne kategorie, od unclassified aż po primary.

W związku z tym, utworzyć wątek skupiający się na następującej kwestii: jakie istnieją powody, aby droga miała wyższą kategorię niż wskazuje na to rzeczywista relacja spełniana przez tą drogę?

Innymi słowy, jeśli jeśli droga przebiega wzdłuż autostrady i realnie zajmuje się głównie łączeniem wsi lub mniejszych miasteczek, to co może powodować, że droga wciąż dostaje wyższą kategorię?

Powodów słyszałem kilka, niektóre bardziej sensowne, inne mniej.
Kilka z nich chciałbym w tym wątku omówić i zapytać się Was o opinię:

  1. Czy jeśli taką drogą jest droga klasy GP z doskonałą jakością, a inne drogi w okolicy o niższych kategoriach mają słabszą jakość, to czy automatycznie jest to argument za wyższą kategorią, pomimo znikomego znaczenia i niskiego ŚDR?
  2. Czy to, że droga może być użyta do omijania korków bądź wypadków tworzących się często na drogach motorway jest argumentem za wyższą kategorią?
  3. Czy z tego powodu, że na autostrady lub ekspresówki, nie mogą wjeżdżać niektóre pojazdy oraz tego, że niektórzy kierowcy wolą zawsze omijać drogi szybkiego ruchu, jest powodem aby na drodze równoległej dawać wyższą kategorię?
  4. Czy to, że droga jest ominięciem autostrady płatnej jest powodem za wyższą kategorią? Czy wysokość ceny ma na to wpływ?

Poza ustaleniem tych kwestii ten wątek przeznaczony jest też do omawiania i dyskutowania nad kategoriami konkretnych dróg, które są równoległe do dróg motorway, i które z różnych powodów powinny mieć wyższą lub niższą kategorię.

Tworzę nowy wątek, żeby nie kontynuować wątku Tematu-Drogi.

Zapraszam do dyskusji :)

1 Like

ad 1 - nie automatyczne, ale jeśli jakoś jest wysoka to spora szansa na to że zwiększy to jej istotność

ad 2 - absolutnie nie

ad 3 - jakie pojazdy? To są twory typu kombajny i traktory, zaprzęgi konne, rowery, motorowery, hulajnogi z tego co pamiętam. Więc nic co by zasługiwało na podbicie klasy drogi

to dużo większa klasa dróg niż po prostu równoległe

i jest to OK, po przejęciu sporej części ruchu nadal mogą być istotne i spełniać istotną funkcję w sieci dróg

nie ma

1 Like
  1. wszelkie “automatyczne edycje” oparte o subiektywne doznania są ryzykowne.
  2. wypadki to nie jest coś częstego, a korków zwykle się nie omija. “Gwałtowna” potrzeba omijania korków to moim zdaniem domena świeżych kierowców lub niedopracowanych algorytmów. Korek można ewentualnie ominąć (zależy od korka i lokalizacji), jest to opłacalne, gdy traffic pokazuje np. min 0,5 h oczekiwania w korku i dopiero dojeżdżamy, lub doszło do wypadku śmiertelnego. W przypadku codziennych, sezonowych korków traffic mający zawsze dane historyczne powinien zawczasu czaić bazę, jeśli jest taka potrzeba, pokierować bezpieczną drogą alternatywną.
  3. Sporo pojazdów nie może wjechać na drogi szybkiego ruchu, bo najczęściej nie są w stanie konstrukcyjnie osiągnąć min prędkości chyba 40 lub 60 km/h + inne powody np. pojazdy specjalne, rolnicze, budowlane, rowery. Dużo pojazdów omija 3 płatne odcinki najdrożej prywatnej autostrady w Europie A2 pomiędzy Nowym Tomyślem a Koninem, ale nie ma powodu, żeby podnosić kat. dróg sąsiednich. W nawigacjach zwykle jest opcja “omijaj płatne drogi” i ta opcja zwykle jest wystarczająca. Aktualnie przejazd w jedną stronę A2 Konin-Nowy Tomyśl (149 km) to dla osobówki koszt 111 zł (3x 37 zł) a dla tira 438 zł (3x 146 zł), każdy indywidualnie ceni swój czas i akceptuje ryzyko.
  4. Nie. Aktualna kategoria jest wystarczająca. Więcej, np. firma Autostrada Wielkopolska mogłaby mieć w tym przypadku pretensję.

Już kiedyś poruszałem ten temat i pojawiło się kilka argumentów przeciw:

chociaż przyznam że mnie nie przekonały - wciąż uważam że jest wiele starych dróg których kategorie można by obniżyć.
Zazwyczaj i tak nie będzie krótszej drogi o co najmniej takiej samej kategorii, więc jeżeli ktś sobie zaznaczy “omijaj autostrady” to i tak zostanie poprowadzony starą drogą

1 Like

Czy celem dyskusji jest ustalenie jakichś ogólnych zasad?

No niestety moim zdaniem może być to trudne, jednak każda droga jest trochę inna i inaczej zaprojektowana. Nieraz drogi idą przy samej esce, nieraz trochę dalej raz to odbijając na małe wioski, innym razem większe miasta. Pełnią często rolę łączników no i też różnie wyglądają. Mimo wszystko wciąż pewnie zostaniemy przy indywidualnym rozpatrywaniu

5 Likes

Również uważam, że zamiast szukać ogólnych zasad, to powinniśmy po prostu każdą drogę rozpatrywać osobno. Tak jak nie każdej drodze krajowej z automatu dajemy primary, nie każdej drodze wojewódzkiej dajemy secondary i tak dalej. Każda jest inna i powinna być rozpatrywana osobno. Zazwyczaj to będzie po prostu secondary lub tertiary, rzadziej primary, service i unclassified.

1 Like

Innymi słowy, jeśli jeśli droga przebiega wzdłuż autostrady i realnie zajmuje się głównie łączeniem wsi lub mniejszych miasteczek, to co może powodować, że droga wciąż dostaje wyższą kategorię?

Po tym jak jakiś czas temu miałem wybierać (sic!) który szlak drogowy zdegradować DK92, czy DK24 mam duże wątpliwości co do sensowności pewnych propozycji i kompetencji zainteresowanych nie tylko odnośnie znajomości sieci drogowej, ale też implikacji, jakie mogą się pojawić w przyszłości na skutek tych zmian.

Nie. Pytania po prostu zadałem, gdyż przybliży to sytuację i pomoże w ogólnym określeniu jak do tej sprawy podchodzić. Jednakże kolejno należy przedstawić konkretne drogi i jakie kategorie powinny one mieć.

Skoro nie widzę, żeby odpowiedź na którąkolwiek z tych pytań była “tak”, myślę, że można już do tego przejść, co zrobię w wolnym czasie.