Tak, istotnie, nie rozumiemy się.
Wyraźnie napisałem, że chodzi o to co POTOCZNIE nazywamy pojazdem wolnobieżnym (a nie o definicję w punkcie 34, artykułu 2, gdzie jest prawna definicja pojazdu wolnobieżnego).
Chodzi o zatem o “pojazd silnikowy, którego konstrukcja umożliwia
jazdę z prędkością przekraczającą 25 km/h” (Art. 2, punkt 33), jednocześnie jednak nie spełniający warunku “na równej, poziomej jezdni może rozwinąć prędkość wynoszącą co najmniej 40 km/h” (art. 2, punkt 3). Taki pojazd może wjechać na drogę ekspresową (art. 2, punkt 4), ale już nie na autostradę (art.2, pkt. 3).