Czarku, widze ze zycie wPolsce równiez 
Szanuje bardzo ludzi tworzacych OSM wlasnie dlatego, ze robia cos dla dobra wspólnego. Oczywiscie takich ludzi zawsze bylo najmniej, jednakze to wlasnie oni tworza podstawy spoleczenstwa obywatelskiego dzieki któremu w jednym miejscu zyje sie lepiej a w drugim gorzej. Bylem swego czasu ze znajomym historykiem w Wielkopolsce i pokazal mi male, czysciutkie, zadbane miasteczko. Nie bylo tam wcale specjalnie bogato, ale widac bylo ze ludzie dbaja o swoje. Po czym zaral mnie samochodem do miasteczka obok, raptem 5 km. Lezalo po drugiej stronie przedwojennej granicy i przywieziono tam reaptriantów ze wschodu: Zbieranine “przesiedlenców”, jak wtedy nazywano wypedzonych z róznych wsi. Przekazano im to miasteczko we wladanie. Ci ludzie do tej pory nie czuja sie u siebie i widac to wlasnie na ulicach. I to do tej pory! Nie pomalowane domy, smieci na chodniku. Jak gdzies wyrwana sztacheta to niech lezy.
OSM to dla mnie praktyczyn przyklad projektu, w którym mozemy swoim zaangazowaniem doprowadzic do zmian. Przykladem jest dla mnie Lódz, gdzie mielismy spotkanie zalozycielskie. Po spotkaniu kilku raptem ludzi zaczelo ostro mapowac to miasto - ( ja tez ) - i to widac. Dlatego mysle ze takie, z polskiej perspektywy patrzac, beznadziejne do realizacji projekty maja takze szanse u nas. Pisalem kiedys ze przygladam sie projektowi OSM od samego poczatku. Musze przyznac, ze nie wierzylem, ze zagosci on w Polsce. A jednak 