Przychodnia w szpitalu, którą miałem na myśli, jest nazywana poradnią. Izba przyjęć chyba faktycznie jest czymś o szerszym znaczeniu.

“Ponadto bywa, że w przychodniach przyszpitalnych honorują tylko skierowania czy zalecenia tylko od swoich lekarzy, więc jak będziesz miał skierowanie od rodzinnego to i tak cię nie przyjmą.” Tego nie wiem. Całe szczęście, odpukać nie muszę uprawiać turystyki po szpitalach itd.