Idąc tym tokiem rozumowania, można stwierdzić, że nawet zdjęcia terenu są zbyteczne i nie powinny być wykorzystywane. Dlaczego? Ano, bo jeszcze ktoś narysuje jakiś obiekt, którego na oczy nie widział, a ta filozofia zakłada, że trzeba dany obiekt zobaczyć w realu, by go nanieść na mapę 
Jeśli się ma już wszystko zmapowane (z punktu widzenia Polski) i w dodatku ma się do dyspozycji zdjęcia w rozdzielczości 10cm/px to pewnie, że można olać kwestię importów i zakładać, że wolontariusze wszystko narysują 
Poza tym, mam takie wrażenie (być może błędne), że kraje inne niż Niemcy czy UK są traktowane jak powietrze. Irytuje to mnie trochę.