kilan
22
Ta, też w różnych dyskusjach niezadowolonym ludziom mówi się: zrób forka. Jedno - nie jestem taki głupi, żeby wierzyć, że samemu można taki projekt pociągnąć. Drugie - jestem nikim. Jak ja się odezwę do MapQuesta wykorzystującego Nominatim i powiem: zróbmy coś lepszego, albo jak odezwę się do ElasticSearcha: pomóżcie mi zrobić fajną wyszukiwarkę, albo do Google Summer of Code: wypromujcie mój projekt i dajcie mi programistów, to wszyscy oni mnie zleją. Ale jak ktoś się odezwie, że reprezentuje OSM, ma wyszukiwarkę wykorzystywaną przez tysiące osób, to wtedy ktoś może pogada. Jak mówiłem - problem jest organizacyjny i ludzki. A wspomniana lonvia jest zamknięta na dyskusję i krytykę ( do tego stopnia, że kasuje merytoryczne komentarze nieprzychylnych ludzi z githuba ).
Dziękuję za linki do wyszukiwarek. Bardzo mnie dziwi, że nikt robiąc nową wyszukiwarkę nie udostępnia jakiegoś porównania. Ale nieważne. Zaczynam powoli sobie układać w głowie jak to wszystko działa. Przejrzałem sobie listę dyskusyjną tego Photona i ciekawostką jest to, że osobą, która utrzymuje i rozwija te komercyjnie udostępniane oprogramowanie jest lonvia. Ciekawe jaki ma biznes w rozwijaniu Nominatim, skoro drugim projekcie pewnie może zarobić. Zajmowanie się w ten sposób wieloma wyszukiwarkami tłumaczy czemu Nominatim jest tak zaniedbywane 